Podpora Rodzin

Jedno zpodpora najstarszych parafialnych czasopism w naszej diecezji – ukazuje się od listopada 1990 r. Powstała z połączenia wydawanych wcześniej gazetek: oazy młodzieżowej ("Co słychać w niebie?") i ministrantów ("Panorama Ministranta"). Nawiązuje też do tradycji "Wiadomości Parafialnych", ukazujących się w okresie międzywojennym i w czasie II wojny światowej. Dotychczasowi moderatorzy "Podpory Rodzin": ks. Józef Włosek, ks. Janusz Kuśka, ks. Dariusz Mazur, ks. Dariusz Gadomski, ks. Bernard Rak, ks. Grzegorz Szwarc, ks. Marcin Socha, ks. Adam Kuchta, ks. Adam Palion, a obecnie ks. Grzegorz Zych. Skład redakcji to zespół kilkuosobowy – od początku do dzisiaj tylko Aleksandra Janikowska i Henryk Czarnik –  ponadto obecnie: ks. Grzegorz Zych, S. Maria Krescencja, Katarzyna Grabowska oraz Bernadeta Gansty. Pracami redakcyjnymi kierowali: do numeru 42 – Henryk Czarnik, a od numeru 43 – księża moderatorzy. Obecna szata graficzna: od marca 2004 r. Nakład: 200-500 egz.

"Podpora Rodzin" jest dziełem Czytelników, to z ich ofiar opłacany jest druk naszego miesięcznika. Serdeczne Bóg zapłać!

Trochę historii naszej "Podpory"

Czas biegnie nieubłaganie szybko. W listopadzie 2001 r. minęło 11 lat od chwili ukazania się pierwszego numeru "Podpory Rodzin". W styczniu 2002 r. wydaliśmy jubileuszowy setny numer. Z każdym miesiącem pracujemy już na następny jubileusz. Staramy się dbać o zawartość każdego kolejnego numeru. Cieszy nas także obecna szata graficzna "Podpory" z kolorową okładką. Wcześniejsze wydania były znacznie bardziej chędogie. Najpierw były po prostu powielanym maszynopisem z odręcznymi ilustracjami. Potem pojawił się już skład komputerowy, ale z jakością odbitek bywało różnie. Po etapie drukowania czarno-białej "Podpory" na wielobarwną odmienił ją ks. Bernard Rak, jednak w roku 2004 powróciliśmy do czarno-białej formy. Jakie były początki? Jak powstała nasza gazeta? Ks. Józef Włosek sprawił, że któregoś październikowego wieczora 1990 roku jego pokój na plebani gęsto wypełnił się tymi, którzy do tej pory mieli jakiś związek z wydawanymi już przez dwie grupy parafialne gazetkami: "Co słychać w niebie?" i "Panorama Ministranta". Szybko wypracowano wspólne stanowisko: za miesiąc ukaże się pierwszy numer naszej gazety parafialnej, jej tytuł zaczerpniemy z litanii do św. Józefa, do prac redakcyjnych zaprosi się przedstawicieli wszystkich grup, działających "przy naszym Kościele". Rolą moderatora Ksiądz Józef chętnie podzielił się z ks. Januszem Kuśką. Przy czym wtedy moderatorzy starali się być "tylko" radą programową, administracją i ewentualnie radą nadzorczą "Podpory". Redagowaniem gazety zajmował się Zespół, którym przez kilka lat kierowałem. Pierwsze redakcyjne spotkania były bardzo liczne, trwały do 3 godzin i często przekształcały się w swoistą katechezę dla dorosłych i młodzieży. Formowały nas – w dobrym znaczeniu tego słowa i trochę pomagały zaplanować najbliższy numer. Na nich otrzymywałem teksty do wykorzystania w gazecie. Do 1995 r. byłem także… jej redaktorem technicznym, zarówno w "erze maszynopisania", jak i potem – gdy przez 3 lata wykonywałem też skład komputerowy naszego miesięcznika. Bywały wtedy również numery 12- i 16-stostronicowe, z dużą ilością informacji, napisanych często drobnym drukiem. Ogólne wrażenie "Podpory" psuła czasem zła jakość odbitek, ale i tak byliśmy bardzo wdzięczni tym, dzięki którym w ogóle było możliwe wykonanie kilkuset odbitek naszej gazety. W dziesięciu pierwszych numerach "Podpory Rodzin" na pierwszej stronie był zawsze odręcznie napisany tekst ks. proboszcza Jerzego Nygi, co dla twórców gazety stanowiło zarazem kredyt zaufania i znaczące wsparcie. Zbieg okoliczności sprawił, że narodziny "Podpory" – jak napisał Ksiądz Prałat – okazały się również swoistym uczczeniem 90-tej rocznicy poświęcenia Kościoła św. Józefa w Załężu. Bardzo ważne dla wydawania naszego parafialnego miesięcznika jest, że na ten kredyt zaufania i wsparcie możemy liczyć nadal, że w nowym proboszczu ks. Jerzym Słocie mamy życzliwego sprzymierzeńca. Gdy ks. Józef Włosek przeszedł do Parafii w Tychach, naszym samodzielnym opiekunem został ks. Janusz Kuśka. Kolejnymi moderatorami "Podpory" byli: ks. Dariusz Mazur, krótko i z małą ilością wydań ks. Dariusz Gadomski, ks. Bernard Rak (IX 1999 – VIII 2003), ks. Grzegorz Szwarc (IX 2003 – VIII 2007), ks. Marcin Socha (IX 2007 – VIII 2010). Obecnie opiekunem Podpory Rodzin jest ks. Adam Kuchta, który przybył do naszej parafii we wrześniu 2010 roku. Są to już czasy, w których moderatorzy stali się w zasadzie także redaktorami naczelnymi "Podpory". Teraz spotkania redakcyjne mają bardzo roboczy charakter i są autentycznym planowaniem numeru i rozdawaniem członkom redakcji "zadań" do szybkiego napisania. Poza krótkim okresem "panowania" Księdza Gadomskiego – gdy w spotkaniach redakcyjnych nie uczestniczyłem (może były?) – współpraca z pozostałymi była i jest wielką przyjemnością i wzbogacającym doświadczeniem. Dotyczy to zresztą także członków redakcji. W ciągu minionych 11 lat ukazywania się "Podpory" można się ich doliczyć kilkunastu. Pierwsza pełna redakcyjna stopka ukazała się dopiero w numerze 20, a w składzie redakcji byłem wówczas z Aleksandrą Janikowską, Mariolą Sykosz, Barbarą Gołąbowską i moim synem Szymonem. Potem na stałe, na dłużej lub tylko przelotnie zagościli w niej: Katarzyna Młoźniak-Grabowska, Siostra M. Krescencja, Beata Szczeszek, Robert Stysz, Krzysztof i Bernadeta Gansty, Maria i Piotr Kubicowie, Piotr Jerchel. Historyczne już dzisiaj pierwsze wydanie "Podpory Rodzin" współtworzyli ze mną: słowem ks. prałat Jerzy Nyga, Aleksandra i Karol Janikowscy, Ewa Liwoch, Anna Hawrot i Daromiła Czosnyka, a rysunkami Szymon Czarnik. A na koniec jeszcze o tych, którzy dla każdej gazety są najważniejsi, czyli o Czytelnikach. Dziękujemy wszystkim, którzy są stałymi czytelnikami, którzy chętnie też dzielą się z nami swoimi uwagami i opiniami. Staramy się te podpowiedzi wykorzystywać. Państwa opinie i propozycje miałyby dla redakcji wyjątkowe znaczenie. Dziękujemy wszystkim, którzy kupując "Podporę" dostarczają tym samym pieniędzy na wydanie następnego numeru, a po jubileuszu wydania setnego numeru można życzyć sobie i naszym następcom kolejnych jubileuszów, równie okrągłych, albo nawet z większą ilością zer. Henryk Czarnik  – Apel do internautów Wszystkich chętnych zapraszamy do współpracy z "Podporą Rodzin"! Równocześnie serdecznie dziękujemy Wszystkim, którzy włączyli się już w to "Dzieło" i zapraszamy do kontynuowania współpracy, a na tych, których jeszcze nie ma w tym gronie czekają otwarte łamy Podpory Rodzin!